Wyobraź sobie, że pewnego dnia przychodzisz do swojego biura, w którym pracuje kilkanaście osób. Idąc korytarzem do swojego pokoju, uśmiechem witasz pracowników, podnosisz rękę, aby pomachać im przez szklaną ścianę, a tym, których bezpośrednio mijasz na swojej drodze, ściskasz serdecznie dłoń.

Dobrze, że dziś już piątek” – myślisz, bo ten tydzień był szczególnie intensywny dla Ciebie… Wprowadzenie nowej aktualizacji w systemie – ale dobrze, że Dyrektor Technologiczny nad tym czuwa. Długie negocjacje z nowymi kontrahentami – na szczęście to dokończy Szef Działu Sprzedaży. A jeszcze wdrożony system bezpieczeństwa zaczął szwankować – Adam to załatwi, w końcu jest jednym z najlepszych specjalistów w Polsce.

Autor

Krzysztof Janik

controlling, controlling finansowy dla sprzedawców, wdrożenie controllingu, konsultant biznesowy, controlling w firmie

Oddychasz z ulgą i opadasz na swój wygodny fotel. Jedyne czego Ci teraz brakuje to aromatyczna kawa. Wstając, zatrzymuje Cię pukanie do drzwi – “Proszę”. “Cześć! Muszę z Tobą porozmawiać. Możemy teraz?” – słyszysz od swojego Dyrektora Technologicznego i zaczynasz zastanawiać się, czy otrzymałeś właśnie umiejętność czytania w myślach, czy to tylko Twoja prezesowska intuicja… Bez względu na to, co to jest, doskonale wiesz, co wydarzy się za chwilę…

Wypowiedzenie od Dyrektora Technologicznego sprawiło, że ten dzień był o wiele gorszy, niż początek tygodnia – straciłeś właśnie kluczowego pracownika firmy. Zastanawiasz się, czy mogłeś zrobić coś wcześniej, być może to wypalenie zawodowe? Twoje rozmyślenia przerywa telefon Szefa Działu Sprzedaży – “Cześć! Niestety nici z kontraktu. Klient odwołał dzisiejsze spotkanie, a ja też za nim nie będę biegał”. Trzymasz słuchawkę w rękach i myślisz sobie, że już nic gorszego dzisiaj Ciebie nie spotka. Do czasu… Na ekranie laptopa pojawia Ci się komunikat o nowym mailu od klienta. Otwierasz i oczom nie wierzysz: “Pański pracownik nie dość, że poinformował nas o włamaniu do systemu dopiero po dwóch dniach od zdarzenia, to jeszcze wykazał się totalnym brakiem poczucia odpowiedzialności”. Pytasz sam siebie – “Adam?! Mój najlepszy pracownik?!

Powyższa historia to koszmar, którego obawia się każdy przedsiębiorca. Odejście kluczowych pracowników z firmy, zmniejszenie efektywności pracy, wypalenie zawodowe pracownika, brak aktywnego udziału pracowników w sprawach związanych z rozwojem firmy, ich bierna postawa wobec problemów wewnątrzfirmowych. Gdyby znaleziono lekarstwo na te wszystkie obawy, jego wartość z pewnością byłaby ogromna. Ale stop! Przecież takie lekarstwo już istnieje i nazywa się: wewnętrzna motywacja. Pytanie, jak taką motywację wśród pracowników wywoływać i wspierać?

W tym artykule podzielę się sprawdzoną metodą na realne angażowanie pracowników w działania firmy, prowadzące ku jej rozwojowi. Programy opcyjne to jedna z metod, która znacząco wspiera dynamikę rozwoju przedsiębiorstw, pozyskując i zatrzymując najlepszych pracowników.

Trendy w systemach motywacyjnych

Świadczenia pozapłacowe w ramach systemów motywacyjnych oferuje dziś niemal 90% pracodawców.

(Raport płacowy 2019, Hays Polska)

Z badań Teresy Amabile [1] z Harvard Business School jasno wynika, iż stosowanie w systemach motywacyjnych nagród i kar (motywacja zewnętrzna) sprawdza się jedynie wtedy, gdy zadania pracownika mają charakter odtwórczy. Pracownicy od których wymagana jest kreatywność w pracy będą efektywni jedynie dzięki motywacji wewnętrznej, co więcej system nagród i kar wręcz “zabija” u nich tę kreatywność. Motywacja zewnętrzna wymaga podporządkowania, zaś motywacja wewnętrzna zaangażowania.

Jak zadbać o wzbudzenie motywacji wewnętrznej? Należy zaspokoić nasze 3 wrodzone potrzeby psychologiczne: potrzebę kompetencji, potrzebę autonomii, potrzebę związku z innymi. Nasza produktywność jest tym wyższa, im bardziej te potrzeby są zaspokojone. Aby to zrobić, warto kierować się kilkoma podstawowymi zasadami w zarządzaniu personelem:

pracownicy powinni być zaangażowani w ustalanie celów, dzięki temu chętniej będą je realizować;

warto wyzbyć się kontrolujących sformułowań typu “musisz” i “powinieneś” na rzecz tych, które podkreślają autonomię, jak na przykład “zastanów się nad…”, “pomyśl o…”;

wyznacz godziny, w których pracownicy sami mogą zgłosić się do Ciebie, wiedząc, że ten czas masz w pełni przeznaczony na rozmowy z nimi.

Gdy myślimy o systemach motywacyjnych mamy w głowach wiele narzędzi, które służą motywowaniu pracowników. Niemalże każde przedsiębiorstwo przeznacza określony budżet na tego typu działania. W końcu rynek benefitów pozapłacowych przeżywa teraz dynamiczny rozwój, a działy HR prześcigają się w coraz to nowszych pomysłach. Na rynku przeważają jednak usługi medyczne, dofinansowania do sportu i rekreacji, szkolenia. Niestety i takie formy zaczynają być traktowane jako obowiązujący standard, a co za tym idzie nie spełniają swojej motywacyjnej roli. A motywacja jest niezaspokojonym pragnieniem, które wśród pracowników może objawiać się na trzech poziomach [2]. Co więcej, poziomy te w dużej mierze zależą od zachowań pracodawcy:

Poziom 1⃣ : podporządkowanie. Przejawia się tym, że pracownik wykonuje to, co każe przełożony; poziom ten pozbawiony jest jakiejkolwiek twórczości i kreatywności ze strony pracownika

Poziom 2⃣ : identyfikacja celu. W pracowniku tworzy się pragnienie osiągnięcia celu. Aby osiągnąć ten poziom, zadaniem przełożonego jest wskazanie pracownikowi określonych korzyści płynących z realizacji celu.

Poziom 3⃣ : zaangażowanie. To poziom, na którym pracownik uważa cel za własny. Osiągnięcie tego poziomu jest możliwe jedynie wtedy, gdy pracownik ma poczucie, że jest jedyną osobą, która może wykonać dane zadanie, a wykonanie dobrej pracy leży w jego własnym interesie.

Rozważając wybór systemu motywacyjnego warto zastanowić się, czy jest on ściśle związany z poziomem trzecim (zaangażowaniem) oraz czy nie opiera się jedynie na wywoływaniu motywacji zewnętrznej (systemy nagród i kar). Przykładem są programy opcyjne dla pracowników

[1] D.H. Pink, DRIVE. Kompletnie nowe spojrzenie na motywację, Wydawnictwo Studio EMKA 2016.
[2] M.W. Kopertyńska, Motywowanie pracowników – teoria i praktyka, Placet, Warszawa 2008, s. 17-18.

Zobacz jak wdrożyć program opcyjny | krok po kroku

Opcje na udziały dla pracowników stanowią jedną z form nowoczesnego systemu motywacyjnego w przedsiębiorstwie. W czasach tak dynamicznie rozwijającego się rynku pracy, gdzie pracodawcy toczą stały bój o najbardziej wartościowych specjalistów, przekazanie pracownikom opcji na udziały wydaje się być przeświadczeniem o atrakcyjności zatrudnienia. Ponadto jest to niezawodny sposób na wzrost dynamiki rozwoju przedsiębiorstwa, zaś dla początkujących startupów zwiększenie szansy na pozyskanie inwestora.

Psychologiczne aspekty motywacyjne, wykorzystywane w biznesie konsultowałem z:

Alina Osowska

Psycholog i trener autoprezentacji w Autokreacja.

FIRMA
Enterprise Code Sp. z o.o.
Kraków | ul. Bobrzyńskiego 29/17
Biuro | Warszawa

Zespół

Kariera

Regulamin

Polityka prywatności

KONTAKT
Krzysztof_Janik_CFO
Krzysztof Janik
Partner Zarządzający
+48 504 230 262
krzysztof.janik@enterprisestartup.pl